malecki2.jpg


Patryk Małecki na dobre wywalczył sobie miejsce w składzie Wisły, wygryzając jednocześnie Wojciecha Łobodzińskiego. Pomocnik "Białej Gwiazdy" zapewnia wszystkich, że sodówka do głowy mu nie uderzy.
 
2008-11-20 12:16:38

"Sodówka" do głowy mu nie uderzy

Patryk Małecki staje się powoli jednym z kluczowych zawodników Wisły. Mimo sukcesów ostatnio osiąganych, "Mały" zapewnia, że megalomania mu nie grozi.

- Spokojnie, woda sodowa nie uderzy mi do głowy. Wiem doskonale, ile mi jeszcze brakuje, żeby być czołową postacią tej drużyny. Ciężko więc pracuję i staram się robić postępy - mówi Małecki w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

"Mały" do Wisły trafił w wieku trzynastu lat, z odległych od Krakowa Suwałk. - Brakowało mi bliskich, ale trudne były trzy, cztery miesiące. Później już się przyzwyczaiłem do mieszkania w internacie - opisuje okres aklimatyzacji pod Wawelem. Swego czasu do pomocnika Wisła niektórzy przypinali łatkę człowieka, który lubi dobrze się zabawić. - Słyszałem wiele opowieści na mój temat - o tym, że baluję, piję itp. Może zatem dobrze, że jest okazja, żeby powiedzieć, jak to wyglądało. Owszem, nie stroniłem od dyskoteki, czasami też od piwa, ale też nie było w tym przesady, a jeśli chodzi o wspomniane opowieści, to 2/3 z nich są po prostu wyssane z palca. Zawsze wiedziałem, że piłka jest najważniejsza i z pewnymi sprawami nie można przesadzać. Dyskoteka czasami może być, ale ewentualnie po meczu, a nie przed nim - odpiera zarzuty Małecki,

- Teraz wolny czas spędzam przede wszystkim z mamą i z dziewczyną Dominiką. Spacer, kino, wspólna kolacja. To mi wystarczy w zupełności - dodaje.

Małecki szybko stał się jednym z ulubieńców kibiców "Białej Gwiazdy". - Wisła jest mi bliska, bo przecież tutaj dostałem szansę zaistnienia w dorosłym futbolu. Poznałem tu wielu ludzi, również kibiców i wiem jak ważna jest dla nich Wisła. To się człowiekowi udziela - mówi. "Mały" jest do tego stopnia przywiązany do fanów i klubu, że wybrał się nawet z kibicami na wyjazdowy mecz z Widzewem Łódź dwa sezony temu. - Chciałem zobaczyć jak to jest. I nie żałuję, że się zdecydowałem. Zobaczyłem jak ci ludzie są zaangażowani, jak bardzo ważna jest dla nich Wisła i nasza gra. Powiem szczerze, że jeśli będę miał okazję, to chętnie wybiorę się jeszcze kiedyś z nimi na jakiś wyjazd. To doświadczenie pomaga mi również na boisku, bo mając świadomość, jak bardzo kibicom zależy na naszej dobrej grze, nikt nie musi mnie specjalnie mobilizować - opowiada.

Pełna treść wywiadu z Patrykiem Małeckim w dzisiejszym wydaniu "Gazety Krakowskiej".

autor: Michał

źródło: Gazeta Krakowska


SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Odra Wodzisław
Wisła Kraków
vs
Odra Wodzisław
3-1
05/12 20:00
Następny mecz
Kolejarz Stróże
Wisła Kraków
vs
Kolejarz Stróże
-
17/01 12:00
Tabela ligowa
 
1. 
Lech Poznań
17
36
2. 
Legia Warszawa
17
36
3. 
Polonia Warszawa
17
35
4. 
Wisła Kraków
17
33
5. 
GKS Bełchatów
17
31
6. 
Śląsk Wrocław
17
30
7. 
Arka Gdynia
17
23
8. 
Ruch Chorzów
17
22
9. 
Polonia Bytom
17
21
10. 
Jagiellonia
17
18
11. 
Lechia Gdańsk
17
18
12. 
Odra Wodzisław
17
17
13. 
Łódzki KS
17
16
14. 
Piast Gliwice
17
15
15. 
Cracovia
17
14
16. 
Górnik Zabrze
17
12