01092007_.jpg




Emilian Dolha nie miał dobrego dnia. Na Wiśle puścił aż cztery bramki!
 
2007-09-01 20:09:32

Wisła triumfuje, Dolha upokorzony!

Aż cztery bramki zaaplikowali w pierwszej połowie wiślacy Emilianowi Dolsze. Rumun na drugą połowę już nie wyszedł, a Wisła pokonała ostatecznie Lecha Poznań 4:2.

Galeria zdjęć z meczu (72 fotki)

Choć lechici z animuszem i rozmachem rozpoczęli ten mecz, to bramkę zdobyli wiślacy. W 12. minucie Pawełek długim wybiciem uruchomił Pawła Brożka, ten wykorzystał błąd Tanevskiego i spóźnione wyjście Dolhy, przelobował bramkarza Lecha i dał Wiśle prowadzenie. Jak się później okazało był to początek koszmaru jaki spotkał Emiliana Dolhę w pierwszej połowie meczu.

Każdy kontakt Rumuna z piłką był kwitowany niesamowicie głośnymi gwizdami i buczeniem. W 23. minucie Paweł Brożek uderzył koło Dolhy, piłkę na słupek nastrzelił Tanevski i ta opuściła pole karne, Sobolewski wślizgiem wybił ją jednak spod nóg jednego z lechitów i futbolówka trafiła pod nogi Paulisty. Brazylijczyk uderzył na bramkę, piłka odbiła się od obrońcy Kolejorza i wpadła do siatki przy krótkim słupku. Było 2:0.

120 sekund później "Ema" popełnił fatalny błąd. Z prawej strony pola karnego dośrodkowywał Sobolewski, Dolha nie zdołał złapać piłki i do pustej bramki wpakował ją Paweł Brożek. To już siódma bramka tego zawodnika w tym sezonie! W 32. minucie Rumun obronił strzał "Brozia", choć wydaje się że gdyby napastnik Wisły uderzył po długim rogu to Dolha znów wyciągnąłby piłkę z bramki.

W 41. minucie Paulista popisał się lobem z 16. metrów, a Dolha ni to piąstkował, ni to łapał piłkę, a ta po jego rękach wpadła do bramki. Rumun na czworakach wyciągał futbolówkę z bramki.

Po przerwie z szatni Dolha już nie wyszedł. Rumun rozbity psychicznie i chyba zaskoczony tym co spotkało go przy Reymonta, nie był w stanie wrócić do bramki. Zastąpił go Kotorowski.

W 50. minucie z rzutu wolnego uderzał Jakub Wilk, piłka minęła wszystkich w polu karnym i po długim rogu wpadła do bramki [p_6Pawełka. Było 1:4.

W 59. minucie Paweł Brożek nawinął obrońcę Lecha, później bramkarza  i ... trafił w słupek mając przed sobą niemal pustą bramkę. - Trochę zlekceważyłem tą sytuację.. - przyznał po meczu "Brozio". Napastnik Wisły miał jeszcze jedną dobra okazję, gdy w 70. minucie przegrał pojedynek "sam na sam" z Kotorowskim.

W 90. minucie kuriozalna sytuacja. Rzut rożny dla Lecha, piłka spada za plecy wyskakującego Rengifo i de facto trafia Clebera w głowę, odbija się od słupka i wpada do bramki.

Wisła wygrała piąty w tym sezonie mecz. Szczególnie w pierwszej połowie gra podopiecznych Macieja Skorży wyglądała imponująco. Teraz dwutygodniowa przerwa i mecz w Wodzisławiu. Oby znów zwycięski!
 

autor: Michał


SKOMENTUJ
 
Polonia Warszawa
Polonia Warszawa
vs
Wisła Kraków
0-2
16/08 20:00
Następny mecz
GKS Bełchatów
Wisła Kraków
vs
GKS Bełchatów
-
22/08 20:00
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
2
6
2. 
Odra Wodzisław
2
4
3. 
Piast Gliwice
2
4
4. 
GKS Bełchatów
2
4
5. 
Arka Gdynia
2
4
6. 
Ruch Chorzów
2
4
7. 
Lech Poznań
2
3
8. 
Cracovia
2
3
9. 
Śląsk Wrocław
2
2
10. 
Lechia Gdańsk
2
1
11. 
Polonia Bytom
2
1
12. 
Górnik Zabrze
2
1
13. 
Legia Warszawa
2
1
14. 
Polonia Warszawa
2
1
15. 
Łódzki KS
2
1
16. 
Jagiellonia
2
1
 
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!