Po pełnym emocji i dramaturgii meczu Wisła Kraków pokonała po rzutach karnych Śląsk Wrocław i awansowała do 1/8 Pucharu Polski!
2007-09-26 22:31:54
Wisła pokonuje Śląsk w karnych!
Po kapitalnym, pełnym dramaturgii spotkaniu przyjaźni Wisła Kraków pokonała we Wrocławiu Śląsk po rzutach karnych 5:4! Wiślacy prowadzili w regulaminowym czasie gry już 2:0, ale gospodarze zdołali w drugiej połowie wyrównać.
Pierwszą klarowną sytuację w tym spotkaniu wypracowali sobie gospodarze. Z prawej strony boiska dośrodkowywał Tomasz Szczewczuk, a strzał głową Przemysława Łudzińskiego był minimalnie niecelny. W 37. minucie "Biała Gwiazda" wyszła na prowadzenie. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne wrzucał Kamil Kosowski, Cleber zamykał akcję i zgrał piłkę do środka, a tam Paweł Brożek strzałem z pięciu metrów nie dał szans Janukiewiczowi.
W 40. minucie niewiele brakowało, by "Brozio" zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Po podaniu od Kosowskiego, Brożek bez przyjęcia zdecydował się na strzał. Piłka po jego strzale minęła jednak bramkę gospodarzy. Pięć minut później na strzał zza pola karnego zdecydował się Kosowski. Piłka po uderzeniu "Kosy" odbiła się od słupka, potem od pleców Janukiewicza i wpadła do siatki.
W 61. minucie błąd popełnił Baszczyński. Do piłki dopadł Imeh i dał się sfaulować Marcinowi Juszczykowi, decyzja nie mogła być inna - rzut karny dla Śląska. Do piłki podszedł Łudziński i pewnym strzałem pokonał bramkarza Wisły.
W 68. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Kosowski. Tym razem jednak Janukiewicz bardzo pewnie złapał piłkę. W 88. minucie gospodarze wyrównali. Z linii pola karnego Śląsk wykonywał rzut wolny, strzał Wołczka trafił najpierw w mur, ale dobitka tego samego zawodnika trafiła w nogi jednego z zawodników Wisły i kompletnie zaskoczyła bezradnego Juszczyka.
Dogrywka, a raczej jej drugą część, należała do gospodarzy. W 109. minucie Ulatowski będąc już praktycznie sam na sam z Juszczykiem huknął nad poprzeczką. Dwie minuty później kapitalnie spisał się Marcin Juszczyk, który obronił strzał Klofika z kilku metrów.
W rzutach karnych wiślacy zanotowali stuprocentową skuteczność. Do siatki trafiali kolejno Cleber, Zieńczuk, Dudka, Baszczyński i Dudu. Piłkarze Śląska również skutecznie strzelali, zawiódł dopiero Wojciech Górski, który w piątej serii przestrzelił, czym dał Wiśle awans do 1/8 Pucharu Polski.