- Pokazaliśmy, że rządzimy w Krakowie, dziś udowodniliśmy, że rządzimy też w Polsce! - przyznał po spotkaniu z Legią Piotr Brożek, który w tym meczu zaprezentował się z bardzo dobrej strony.
2007-10-28 23:55:04
Piotr Brożek: Wisła rządzi w Polsce!
- Pokazaliśmy, że rządzimy w Krakowie, dziś udowodniliśmy, że rządzimy też w Polsce! - powiedział po spotkaniu z Legią grający niemal cały mecz jako obrońca, Piotr Brożek.
Wyszedł Pan na boisko jako lewy pomocnik, ale często zmieniał się Pan z Markiem Zieńczukiem, który grał za Panem jako obrońca.
- Takie były założenia trenera, mieliśmy się wymieniać. Tym bardziej, że Marek został kopnięty w pewnym momencie przez jednego z legionistów i miał trochę problemów, więc musiałem go wspierać mocniej w defensywie. Później zmienialiśmy się na zasadzie, że ten, który był bardziej zmęczony grał w pomocy, a nie bronił dostępu do bramki.
Kiedy ostatnio grał Pan w obronie?
- Szczerze mówiąc, to nie pamiętam.
Nie bał się Pan trochę tej roli?
- Nie, znam swoje umiejętności i byłem przekonany, że sobie poradzę jako obrońca. Dobrze mi się grało i uważam, że wypadłem dobrze w tym meczu.
To zwycięstwo przyjmujecie z radością, ale chyba też i z pewną ulgą, bo oczekiwania były duże.
- Owszem, mecze z Legią, nieważne na którym ona jest miejscu w tabeli, zawsze są wyjątkowe dla nas piłkarzy i dla kibiców. Pokazaliśmy, że rządzimy w Krakowie, dziś udowodniliśmy, że rządzimy też w Polsce!
Był taki moment, gdy baliście się, że zwycięstwo może się wymknąć?
- Nie, cały czas graliśmy swoją piłkę, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, graliśmy konsekwentnie do samego końca.
Jak Pan oceni grę Legii w tym meczu?
- Legia była najtrudniejszym przeciwnikiem, z jakim graliśmy, ale my jesteśmy lepszą drużyną. Legia miała jedną stuprocentową sytuację, my mieliśmy ich pięć czy sześć.
Macie 8 punktów przewagi nad Legią, 4 nad Koroną. Nie boi się Pan o jakieś rozluźnienie?
- Już w szatni powiedzieliśmy sobie, że musimy wygrać kolejny mecz w Łodzi, później Groclin u nas. Nie ma mowy o jakiejś demobilizacji.
W jaki sposób uczci Pan zwycięstwo nad zespołem z Warszawy?
- Pójdę spać, żeby rano być wypoczętym na trening.