Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dużej przewagi Legii. Gospodarze mogliby do przerwy prowadzić co najmniej dwiema lub trzema bramkami, gdyby tylko sprzyjało im szczęście. Pierwszą okazję mieli oni w 27. minucie - Roger został w ostatniej chwili zablokowany przez Sobolewskiego, a piłka, która po rykoszecie minęła już lobem Juszczyka, spadła tuż obok słupka. Kilkadziesiąt sekund później Roger miękko zagrał na głowę Korzyma, który wykorzystując gapiostwo obrony Wisły uniknął pozycji spalonej, jednak trafił w słupek.
W 31. minucie ze skrzydła zagrał w pole karne Radović, piłkę dostał na 7. metrze Burkhardt, ale pomimo braku rywali nie potrafił pokonać Juszczyka. W 37. minucie Wisłę ponownie uratował słupek. Tym razem Cleberowi urwał się Rybus i uderzył w krótki róg - zabrakło mu kilkudziesięciu centymetrów.
Legią dopięła swego w 41. minucie. Burkhardt zagrał w uliczkę do Rybusa, który został jednak powstrzymany przez wychodzącego Juszczyka. Piłka trafiła jednak szczęśliwie pod nogi "Burego", który w zamieszaniu podbramkowym zachował zimną krew i mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce, mimo że z linii bramkowej próbował ją jeszcze wybić barkiem Cleber.
Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla Wisły. Do prostopadłego podania z głębi pola Sobolewskiego ruszył dynamicznie Boguski, wyprzedził wychodzącego Skabę i lekko uderzył końcem buta w stronę bramki. Piłka odbiła się jeszcze od słupka, ale ostatecznie przekroczyła linię bramkową całym swoim obwodem zanim wracający Wysocki zdołał ją wybić z bramki.
W 74. minucie dobrej okazji nie wykorzystał Roger, którego strzał z ostrego kąta w długi róg minął o kilka metrów bramkę Juszczyka. W odpowiedzi zaatakowała Wisła, jednak Cantoro nie zdołał oddać strzału z kilku metrów po płaskim zagraniu Boguskiego.
Pierwsze spotkanie półfinału Pucharu Ekstraklasy zakończyło się więc remisem. Jest to wynik dobry dla Wisły przede wszystkim ze względu na to, że ma ona w perspektywie rewanż przed własną publicznością, do którego dojdzie 15 lub 16 kwietnia. W spotkaniu drugiej pary, Groclin wysoko pokonał wczoraj Górnika Zabrze 3:0.