- Myślę, że były to derby z prawdziwego zdarzenia. Poziom zaangażowania zawodników był niesamowity, aż miło było patrzeć z jakim zacięciem na twarzach rywalizują obie drużyny - przyznał po meczu z Cracovią trener Maciej Skorża.
2008-04-20 20:13:03
Konferencja po meczu derbowym
Na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu z Cracovią trener Maciej Skorża nie ukrywał, że jest dumny ze zwycięstwa i postawy swojej drużyny.
Stefan Majewski (trener Cracovii): - Myślę, że Cracovia rozegrała dziś bardzo dobre spotkanie. W końcówce zabrakło nam szczęścia, tak czasem bywa. Chciałbym pogratulować trenerowi Skorży i jego drużynue mistrzostwa Polski. Wisła zasłużyła na ten tytuł, a świadczy o tym fakt, że zapewniła go sobie na kilka kolejek przed zakończeniem sezonu.
- Zmieniłem Arka Barana za względu na jego uraz. W pierwszej połowie dostał w miesięń czworogłowy, ale w szatni podjął decyzję, że chce grać. Po kilku minutach zasygnalizował jednak, że ból jest silny i dlatego dokonałem zmiany.
Maciej Skorża (trener Wisły Kraków):- Na wstępie dziękuję za gratulacje trenerowi Majewskiemu. Myślę, że były to derby z prawdziwego zdarzenia. Poziom zaangażowania zawodników był niesamowity, aż miło było patrzeć z jakim zacięciem na twarzach rywalizują obie drużyny. Bardzo się cieszę, że udało nam się wygrać z tak dobrą drużyną jak Cracovia. W pierwszej połowie w miarę kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, po bramce Pawła Brożka graliśmy spokojniej. W drugiej połowie Cracovia wyprowadziła kilka kontrataków, a po zdobytej bramce wyrównującej, gra bardzo się wyrównała. Na szczęście Wojtek Łobodziński zaliczył dziś dwie bardzo ładne asysty, a Paweł Brożek zaliczył - jak to powiedzieli w szatni zawodnicy - "złote główki".
Trener Wisły przyznał, że zmiana Dariusza Dudki była podyktowana już przedmeczowymi założeniami. - Darek zagrał bardzo dobry mecz. Przed meczem już jednak zakładałem, że koło 60. minuty wejdzie na boisko Tomas Jirsak, który ma bardzie ofensywne predyspozycje. Liczyłem, że uda mu się wykonać jakieś dobre podanie do Pawła Brożka lub uruchomić naszych skrzydłowych. Zastanawiałem się, czy nie ściągnąć Radka Sobolewskiego. "Sobol" jednak wyglądał lepiej fizycznie od Darka Dudki.
Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" jest dumny z faktu, że mimo pewnego mistrzostwa, jego podopieczni walczyli w meczu derbowym do upadłego. - Liczyłem na taką ich postawę. Pokazali, że są profesjonalistami i chcą grać dla Wisły. Nie zawiodłem się na ich postawie. To dla mnie bardzo optymistyczny prognostyk na przyszłość.