Maciej Skorża (trener Wisły Kraków): - Niezwykliśmy od roku przegrać meczu w lidze, po raz pierwszy zdarzyła nam się taka sytuacja. Gratuluję Legii trzech punktów. W pierwszej połowie popełniliśmy za dużo indywidualnych i drużynowych błędów. Pierwsza część gry była słaba w naszym wykonaniu i rzutowała na przebieg gry. Mieliśmy 45 minut na odrobienie strat, ale szybka druga bramka skomplikowała nam sytuację. Robiliśmy co mogliśmy, ale mieliśmy trochę pecha. Czerwona kartka i ten niewykorzystany rzut karny. Szczęście, które mieliśmy w poprzednich meczach dziś się od nas odwróciło.
Jak trener Wisły ocenia czerwoną kartkę dla Dariusza Dudki? - Darek robił w tym meczu co mógł, on zawsze gra na pograniczu faulu. Taka sytuacja zawsze się może zdarzyć. Mimo że graliśmy w osłabieniu to powinniśmy lepiej zagrać. Są różne mecze, gdy gra się w dziesięciu i trzeba sobie z tym radzić.
Z Wisłą do Warszawy w ogóle nie przyjechał Radosław Matusiak. - Radek jest kontuzjowany. Zobaczymy czy będzie gotowy do gry przeciwko Groclinowi. To okaże się w najbliższych dniach - uzasadniał brak "Radomatu" trener Wisły.
- Przed nami ogrom pracy. Myślę, że ta przewaga punktowa w tabeli nie była w tej rundzie naszym sprzymierzeńcem - zakończył trener Wisły Kraków.